środa, 24 kwietnia 2013

część 7. +18 OHOHOHOHOHO

BOŻE PRZEPRASZAM, ŻE TAK DŁUGO NIE PISAŁAM :C

- No cześć, jestem Agnes. - powiedziała przyjaciółka z uśmiechem, widząc w rękach Axla działkę narkotyku.
- Cześć. Macie coś do picia? - spytał Axl, uśmiechając się do Agnes.
- Kawa, herbata? - zaproponowała zauroczona Agnes, wpatrując się w oczy Axla z pożądaniem.
- Wolałbym raczej coś mocniejszego, macie coś?
- Tak, już Ci daję. - powiedziała, wycofując się  z przedpokoju Agnes, wciąż na niego patrząc.
Gdy już wyszła, powiedziałam Axlowi:
- Masz jej nie podrywać, jest dla mnie jak starsza siostra i nie pozwolę Ci jej skrzywdzić! Co to w ogóle było, co? Czy Ty mnie w ogóle słuchasz?!
- Co? Coś mówiłaś? - powiedział Axl, najwyraźniej wybudzony z transu.
- Masz jej nie podrywać, jest dla mnie jak siostra i nie pozwolę Ci jej skrzywdzić. - powiedziałam z dziwnym spokojem.
- Jasne, jasne. Nie podrywać.
- Mam whiskey!
- Świetnie, chodź! - objął ją ramieniem i ruszyli w stronę kuchni. Oczywiście ruszyłam za nimi, nie chcę żeby cokolwiek między nimi zaszło.


Po paru godzinach rozmawiania i picia podłączyliśmy gramofon i włączyliśmy Led Zeppelin - Stairway to heaven, i obejmując się w trójkę zaczęliśmy kołysać się w rytm muzyki.
Usiadłam na chwilę, by odpocząć, byłam już zmęczona, a w głowie szumiało od nadmiaru alkoholu. Popatrzyłam na Axla i Agnes. Patrzył się w jej oczy, był jak zahipnotyzowany. Pocałował ją. Od razu odzyskałam świadomość umysłu. Podeszłam do nich i nawet nie wiem, po co to zrobiłam. Odepchnęłam Agnes od niego i pocałowałam go namiętnie.
Chwilę po tym, cała trójka, czyli ja, Axl i Agnes, wylądowaliśmy w moim łóżku. On rozłożył się nagi na środku łóżka, gdy my jeszcze się rozbierałyśmy.
Gdy obie byłyśmy nagie, wskoczyłyśmy do łóżka. Ja usiadłam na jego brzuchu i zaczęłam go całować, schodząc coraz niżej, a Agnes nachyliła się nad jego kroczem zaciskając drobne dłonie na udach rudego, jednocześnie przesuwając językiem wzdłuż jego penisa. Po pięciu minutach Agnes rozkraczyła nogi i usiadła na niego, głośno jęcząc, przy czym pieściła moje piersi.
Przestałam go całować i pieścić, i usiadłam na jego twarzy. Wtedy on wsadził język do mojej waginy i zaczął  nim kręcić na wszystkie strony. Orgazm przyszedł natychmiast, było mi zajebiście. Moje jęki można było usłyszeć w każdym zakątku mojego mieszkania. Słyszałam, że Agnes też dochodzi. Zeszłam z jego twarzy i położyłam się obok Axla. Chwilę później Agnes z rozkoszą wypisaną na twarzy osunęła się na nagi tors Axla. Gdy już wszyscy doszli do siebie, Agnes dała nam wszystkim jointy. W spokoju rozkoszowaliśmy się chwilą, po czym zasnęłyśmy nagie, wtulone w jego tors.

SZCZEGÓLNE PODZIĘKOWANIA DLA KASI, DZIĘKI KICIA, ŻE MI POMOGŁAŚ <3
DOBRANOC

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz