heey, kolejny post! *__*
- a co słyszałeś? Mówił coś?
- Mówił, że jest napalony. Boże, kurwa..
Zamknęłaś mu usta pocałunkiem. Nie chciałaś, aby już o tym mówił, jak ma przeklinać. Jutro, jak odpocznie, to pogadacie.
Poszliście spać. David jeszcze trochę się wkurwiał, ale skutecznie do zamknęłaś. Postanowiliście spędzić ten czas, by się zrelaksować. Poszliście na plażę, potem na Wasz basen (od teraz jest Wasz, w końcu od tego basenu się zaczęło). Potem na siłownię i do sauny. Na koniec poszliście na kolację. No i wtedy się zaczęło. Od razu, gdy weszliśmy do restauracji zauważyliśmy JEGO. David się nagrzał i chciał mu najebać, za to, że jest pedałem. Trochę się wkurzyłaś, dlatego, że będzie przypał, ale też dlatego, że nie ma za grosz tolerancji do własnego brata! W końcu jakoś go poprosiłaś, żebyście poszli do innej restauracji. Ale David był cały czas wkurwiony. Byłaś na niego zła, że nie mogliście spędzić jednego wieczoru tak, by nikt Wam nie przeszkadzał. Powiedziałaś mu o tym, a on na to:
- Przepraszam Cię, ale po prostu teraz jak słyszę Jego imię, to aż mną telepie. To co powiesz na kino a potem na pizzę Przytyjesz wreszcie trochę!
Zgodziłaś się, ale nie do końca wierzyłaś jego zamiarom.
Po filmie poszliście na pizzę, tak jak obiecał, a potem do Twojego pokoju w hotelu. Zasnęłaś prawe od razu. Jednak David musiał trochę popracować, więc siedział z nosem w laptopie i coś robił.
Rano, po przebudzeniu się, Davida nie było. Była karteczka z napisem 'PRZEPRASZAM'. Potem było już tylko gorzej.
Zeszłaś do lobby. Było straszne zamieszanie. Zapytałaś pokojówki, co tu się dzieje.
- Idą! - krzyknęła. Odwróciłaś się i zobaczyłaś, jak wolontariusze znoszą dwa ciała w złotych foliach. 'Jeszcze żyją' - pomyślałaś. Wolontariusze znosili ciała Davida i Francisco.
W szpitalu nikt nie chciał Ci nic powiedzieć, bo nie jesteś z nimi spokrewniona. Potem dowiedziałaś się, że ich stan się polepsza. David miał złamane żebro i rękę, a Francisco nogę i wstrząs mózgu. Na szpitalnym korytarzu spotkałaś chłopaka, którego ostatnio widziałaś z Francisco. Podeszłaś, przedstawiłaś się i zaczęliście rozmawiać.
CDN...